Przejdź do głównej zawartości

Niemiecki w pigułce

Ma opinię jednego z najbrzydszych języków świata, do tego przywołuje niemiłe wspomnienia z II Wojny Światowej. Jest zmorą uczniów, więc często jest krytykowany. Do tego "brzmi jak karabin maszynowy" i podobno "jest trudny". Ale co tak naprawdę jest prawdą, a co tylko pustymi plotkami?

Jedna z najpiękniejszych niemieckich piosenek, jakie słyszałam

Język niemiecki i ja - czyli nasza historia


Z językiem niemieckim jakoś związana byłam zawsze - moja mama studiowała germanistykę, jest tłumaczem, z kolei mój ojczym jest Niemcem. Ale, choć wstyd przyznać, mimo że miałam okazję nauczyć się języka niemieckiego na poziomie ojczystym za dzieciaka, nie chwyciłam tej możliwości. Byłam leniwa, rodzice zajęci i tak to się potoczyło. Sytuacja zmieniła się w gimnazjum - za cel postawiłam sobie dostanie się do Europaschule Deutsch-Polnisches Gymnasium w Löcknitz przy polsko-niemieckiej granicy.
Jak to funkcjonuje?
Wszystko dzięki współpracy EDPG z Zespołem Szkół im. Ignacego Łukasiewicza (inaczej: Biała, link tutaj) w Policach. Uczniowie zainteresowani mogą zdać egzamin z języka niemieckiego po szóstej klasie podstawówki albo po drugiej lub trzeciej klasie gimnazjum w Policach, jeśli ich umiejętności z niemieckiego nie są jeszcze zbyt dobre i chcieliby je poprawić.
Ja nie znałam niemieckiego na tyle, by zdać egzamin zaraz po podstawówce (no dobra, w zasadzie nie znałam go w ogóle...), więc zdałam egzamin do polskiej szkoły i mając 7 godzin niemieckiego w szkole w tygodniu plus dwie godziny zajęć dodatkowych po lekcjach - przystąpiłam w maju do egzaminu i dostałam się do wymarzonej szkoły.

O nauce języka niemieckiego słów kilka...


To co musicie wiedzieć o niemieckim, zanim zaczniecie się go uczyć to to, że jest dość logiczny. Dla przykładu: der Schlafrock - szlafrok; schlafen - spać, der Rock - spódnica. Występują w nim tzw. rzeczowniki złożone czyli niemiecka "tendecja" do łączenia paru wyrazów w całość i nadawanie im przez to nowego znaczenia. Przykład: das Badezimmer - łazienka; baden - kąpać się, das Zimmer - pokój albo die Autobahnausfahrt - zjazd z autostrady; das Auto - auto, die Bahn - autostrada, die Ausfahrt - zjazd. Jeśli nie znasz jakiegoś słowa to najczęściej wystarczy po prostu połączyć te, które już znasz.
Kolejne ułatwienie to to, że większość niemieckich czasowników kończy się na końcówkę -en poza paroma wyjątkami jak np. tun - robić.


Co do gramatyki - "Ordnung muss sein!"


Niemcy są bardzo porządnym narodem, a najlepiej oddaje to popularnie niemieckie powiedzenie Ordnung muss sein! czyli po polsku: Porządek musi być
W niemieckim najczęściej czasownik występuje na drugim miejscu np. Deine Katze ist sehr süß (Twój kot jest bardzo słodki). Niestety albo stety, po niektórych spójnikach może występować szyk przestawny lub poboczny. Takim przykładem może być weil czyli ponieważ.
- Warum ist er nicht zur Schule gekommen? (Dlaczego nie przyszedł do szkoły?) 
- Weil er krank ist. (Ponieważ jest chory)
Jednak tak samo w języku polskim, jeśli powiedzielibyśmy ponieważ chory jest, brzmiałoby to bardzo niegramatycznie. Myślę jednak, że mimo wszystko niemiecka gramatyka jest bardziej "sztywna" i nie pozwala na zbyt wielkie ustępstwa, jak to jest w języku polskim. Mogę się mylić, ponieważ język polski jest moim językiem ojczystym i nie uczyłam się jego gramatyki tak, jak uczyłam się niemieckiej.

Karabin maszynowy na co dzień


Chodząc trzeci rok do niemieckiej szkoły, zdążyłam na dobre osłuchać się z tym językiem. Wielu nie podoba się jego brzmienie, ale ja z kolei uważam go za uroczy. Poza tym - rodzajów, a raczej dialektów języka niemieckiego jest wiele, więc każdy może znaleźć coś dla siebie.


Myślę, że ten filmik może dać Wam miły przedsmak tego, co niemiecki jeszcze przed Wami kryje. Moja szkoła położona jest w Meklemburgii, która, choć mogę się mylić, nie ma dialektu, ale niedługo przeprowadzam się do Dolnej Saksonii, która, jeśli wierzyć plotkom, ma jeden z najpiękniejszych niemieckich dialektów, więc dam znać czy to prawda. Mam nadzieję również, że uda mi się pojechać do Bawarii i na własne uszy przekonać się, czy ten dialekt jest aż tak bardzo odstający od reszty. Jak na razie spotkałam się z porównaniem Bawarii do polskiego Śląska.
Również będąc w północnej Austrii, bardzo spodobał mi się ich dialekt, a raczej zwyczaj niezmiękczania końcówek, jak to jest w niemieckim np. zamiast sonnig - słoneczny [sonniś], mówili [sonnik]. Nie umiałam jednak wtedy niemieckiego na tyle, by zauważyć więcej różnic... chyba wypadałoby tam wrócić i to naprawić.

Dlaczego warto uczyć się niemieckiego?

W języku niemieckim mówi aż 6 państw! Niemcy, Austria, Liechtenstein, Luksemburg, Szwajcaria, Belgia, jest również językiem urzędowym Unii Europejskiej, a według danych z 2015 roku aż 15,4 miliona osób, w tym 9,4 miliona w samej Europie, uczyło się go na poziomie podstawowym i wyższym. W języku niemieckim powstały także wielkie dzieła Goethego czy Gryphiusa, również Rammstein tworzy właśnie po niemiecku, a świetnym uczuciem jest czytanie czy słuchanie ulubionych dzieł w języku, który się rozumie. 

A wy lubicie język niemiecki? Chcecie się go nauczyć? Dowiedzieć czegoś więcej? Piszcie!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak przestałam jeść mięso

Byłam i jestem wrażliwym dzieckiem, które kocha zwierzęta i płacze, kiedy chcący musi zabić komara, a niechcący zabije biedronkę. Możecie nazwać mnie nienormalną, ale swojego przewrażliwienia się nie pozbędę. Nie i już . Oczywiście byłam jedną z małolat, które błagały rodziców o pójście do cyrku czy wycieczkę do zoo. Nie rozumiałam swojego ojczyma, który nie chciał mnie zabrać do cyrku i argumentował decyzję cierpieniem zwierząt. A teraz szczerze...  Moja miłość do zwierząt polegała na przytulaniu małych szczeniaczków, ubierania ich w szmatki i wsadzaniu je do wózków. Nie zastanawiałam się nad tym, że uszczęśliwiam siebie, wmawiając sobie, że robię to dla kogoś innego.  Nie kochałam swojego kota, bo nie chciał się przytulać. Mając ileś tam lat razem z rodzicami zaadoptowaliśmy kota. Zwykły dachowiec. Kocica miała 3 miesiące i, z tego co pamiętam, trafiła do nas spontanicznie. Przez pierwsze parę miesięcy spała ze mną w łóżku, a rano budził mnie ból w stopach, b...

I to ma być nazwa dla bloga?

Już wyjaśniam. Nie mam najmniejszego pojęcia , o czym blog będzie. Przeczytałam miliony postów o tym, jak znaleźć swoją niszę i mimo, że wielu się to udało, ja błądzę tak od paru lat i skubię raz fotografię, raz modę, za każdym razem mieszając z lifestylem i dodając odrobinę przemyśleń. Ale to nie jest receptura na dobry blog. Ludzie chcą jasnych kierunków, prawda? Więc jestem i mówię otwarcie: moją niszą jest brak niszy, a moją drogą jest po prostu droga.

Słyszeć, a słuchać

Zmysł słuchu towarzyszy nam już od pierwszych chwil na świecie. Począwszy od narodzin mózg rejestruje dźwięki i dopasowuje je do konkretnych kształtów i obrazów oraz dzieli je na kategorie, abyśmy jeszcze łatwiej je kojarzyli i szybciej dostosowali się do sytuacji, którą sygnalizują. Jest naszym swoistym  alarmem . Funkcjonowanie słuchu nie jest skomplikowane, ale wymaga zaangażowania wielu elementów. Najpierw błona bębenkowa przechwytuje falę dźwiękową i, w postaci drgań mechanicznych, poprzez młoteczek, kowadełko i strzemiączko kieruje je do ślimaka, gdzie znajduje się płyn, przejmujący drgania i pod ich wpływem przemieszcza się, wprawiając w ruch komórki rzęsate, które wysyłają następnie impulsy elektryczne do odpowiednich ośrodków w korze mózgowej. Tak jak w obwodzie elektrycznym, wystarczy, żeby jeden element nie spełnił swojej funkcji i dźwięk dotrze do mózgu w zmienionej formie bądź wcale. Często mimo sprawnego funkcjonowania naszego słuchu, dźwięk dociera do nas w znieksz...